Desperados. Pierwsze polskie przejście. Campo de Hiele Norte w Chile
187 Kč 252 Kč
W słabo oświetlonym niewielkim pomieszczeniu, pochylony nad stołem z dokumentami, siedział mocno dojrzały mężczyzna i przeglądał księgi rachunkowe. Zdezorientował nas ten widok, spodziewaliśmy się raczej map albo przynajmniej zdjęć z górskich wypraw, więc Tomasz Schramm - mój przyjaciel i niezawodny kompan w tej dwuosobowej wyprawie - dla pewności spytał:
- Buenos dias, czy trafiliśmy do Klubu Andyjskiego?
Gospodarz obrzucił nas zaciekawionym spojrzeniem, bo zdanie zostało wypowiedziane w większości po angielsku.
- Si seńor... W czym mogę pomóc? - spytał mężczyzna i powrócił do wertowania dokumentów.
Tomek odchrząknął i odczekał moment, zanim odpowiedział.
- Chcieliśmy zgłosić wejście na Monte San Valentin i przejście w poprzek Campo Norte z zejściem nową drogą na wschód... Księgowy nawet nie podniósł głowy znad papierów - si, si... w ile osób?
- Dwie - odpowiedziałem.
Mężczyzna przerwał swoją pracę i spojrzał na nas znad okularów.
- Co? Dos? Chcecie to zrobić w dwie osoby? - zapytał. Po czym poprawił się w krześle, zaplótł ręce za głową i się uśmiechnął. Był to uśmiech, jakim przytakuje się dziecku, gdy informuje, że właśnie wybiera się na księżyc swoim rowerkiem na trzech kółkach. Miał on znaczyć, że nasz rozmówca wie, co mówi - w przeciwieństwie do nas, nieświadomych rzeczy gringos. - We dwóch to nie-mo-żli-we!!! - dodał, dzieląc słowa, żeby nadać wagi swojej informacji i być dobrze zrozumianym.
- My nie chcemy tego zrobić... Już nie... My to już zrobiliśmy...
Gdy uświadomiłem to naszemu rozmówcy, poczułem żar koło serca... Gospodarz pochylił się ku nam zaskoczony i wykrztusił bez wiary.
- To niemożliwe!!! - zdjął okulary i przyjrzał się nam uważnie. Po chwili spytał: - A skąd jesteście?
- Z Polski...
- Aaa... z Polski... No to... możliwe... Dos Polacos in action... Gratuluję... Big deal...
Polskie pochodzenie było dla księgowego wystarczającym dowodem prawdy. Widocznie, w jego opinii, szaleństwo lub też sposoby na urealnienie rzeczy niemożliwych nasz naród miał wpisane w osobowość.
| Autor: | Śmiały Andrzej |
| Nakladatel: | KOS |
| ISBN: | 9788376490960 |
| Rok vydání: | 2014 |
| Jazyk : | Polština |
| Vazba: | Měkká |
| Počet stran: | 290 |
| Zařazení: | Biografie |
-
Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą
Latham-Koenig Christina
-
21 godzin do sukcesu
Zbigniew Królicki
-
Tybetańska Joga Oddechu
Lama Chumba, Lama Ute
-
Potencjalne porady
Zbigniew Ogrodnik
-
Natychmiastowa pomoc poprzez Akupresurę
Tenk Hermine
-
Prawa umysłu
Murphy Joseph
-
Potęga uzdrawiania
Murphy Joseph
-
Wielkie wyzwanie
OSHO
-
Mądrość Piasków, część 2. Komentarze ...
OSHO
-
30 minut burn-out. Syndrom wypalenia
Frank H. Berndt
-
Ayurveda. Księga domowych sposobów le...
Lad Vasant D
-
Energia zmiany
Mariusz Włoczysiak
-
Intuicja
Włoczysiak Mariusz
-
Silna wola w 30 minut
Willmann Hans-Georg
-
Twoje ciało mówi pokochaj siebie
Bourbeau Lise
-
Umysł milionera
Dawid Piątkowski
