80-te. Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie..
22
%
180 Kč 230 Kč
Expedice za 2 až 3 dny
Sleva až 70% u třetiny knih
Joanna Solska, dziennikarka i publicystka tygodnika Polityka, tak pisze we wstępie: Trzeba w końcu odrobić tę lekcję. W zawodowym życiu nigdy nie miałam poczucia, że muszę światu przekazać coś tak ważnego, by napisać o tym książkę. Jednak teraz myślę, że trzeba pokazać, jak naprawdę funkcjonowała socjalistyczna gospodarka w życiu zwykłych ludzi. Dlaczego, choć Polacy nie są głupsi od Niemców i Francuzów, nie potrafiliśmy wyprodukować nawet papieru toaletowego?.
Było tak: Ślub? Teoretycznie obrączki można było kupić w sieci sklepów Jubiler, ale nie było to proste. Ten towar, ze względu na domieszkę złota, również był deficytowy. Do Jubilera po obrączki należało przyjść dopiero po ślubie, z odpisem aktu zawarcia małżeństwa, uzupełnionym o adnotację urzędu stanu cywilnego, że małżonkowie biorą ślub po raz pierwszy. Na drugi obrączki się nie należały.
Śmierć? Akt zgonu niezbędny był do zakupu butów i garnituru dla nieboszczyka. Nabywało się je w specjalnym sklepie. Bez aktu zgonu garnitury wykupiliby żyjący. Władza starała się przewidzieć ruch sprytnych obywateli.
Młodzi nie wiedzą, czym PRL był naprawdę. Nie rozumieją kontekstu. Oddaje to krążący po internecie dialog, w którym na stwierdzenie,że w końcówce PRL na półkach były tylko musztarda i ocet, młoda osoba pyta z niedowierzaniem: We wszystkich galeriach?
Było tak: Ślub? Teoretycznie obrączki można było kupić w sieci sklepów Jubiler, ale nie było to proste. Ten towar, ze względu na domieszkę złota, również był deficytowy. Do Jubilera po obrączki należało przyjść dopiero po ślubie, z odpisem aktu zawarcia małżeństwa, uzupełnionym o adnotację urzędu stanu cywilnego, że małżonkowie biorą ślub po raz pierwszy. Na drugi obrączki się nie należały.
Śmierć? Akt zgonu niezbędny był do zakupu butów i garnituru dla nieboszczyka. Nabywało się je w specjalnym sklepie. Bez aktu zgonu garnitury wykupiliby żyjący. Władza starała się przewidzieć ruch sprytnych obywateli.
Młodzi nie wiedzą, czym PRL był naprawdę. Nie rozumieją kontekstu. Oddaje to krążący po internecie dialog, w którym na stwierdzenie,że w końcówce PRL na półkach były tylko musztarda i ocet, młoda osoba pyta z niedowierzaniem: We wszystkich galeriach?
| Autor: | Karolina Zapolska |
| Nakladatel: | Czerwone i Czarne |
| ISBN: | 9788377003282 |
| Rok vydání: | 2018 |
| Jazyk : | Polština |
| Vazba: | Měkká |
| Počet stran: | 272 |
Mohlo by se vám také líbit..
-
Ograniczenia swobody podejmowania i w...
Karolina Zapolska
-
Jak zabijają Rosjanie
Grzegorz Kuczyński
-
Rozmówki małżeńskie
Lew-Starowicz Zbigniew
-
MOJE SMOKI NA DOBRE I ZŁE
JERZY STUHR
-
Mali bogowie. Tom 2. Jak umierają Polacy
Paweł Reszka
-
Lew Starowicz o kobiecie
Lew-Starowicz Zbigniew, Kasprzycka Barbara
-
Lew-Starowicz o rozkoszy
Lew-Starowicz Zbigniew
-
Krótka piłka. Bez dyplomacji o reprez...
Borek Mateusz, Kowalski Cezary
-
CZARNI
Paweł Reszka
-
Rzeczy osobiste
Karolina Sulej
-
Jak zostałem Prezesem
Robert Górski
-
Ona. Pytania intymne
Zbigniew Lew-Starowicz
-
Stan krytyczny
Paweł Piotr Reszka
-
Historie osobiste O ludziach i rzecza...
Karolina Sulej
-
Religa Ojciec i syn
Mira Suchodolska
-
Zawsze mówi że wróci
Zdanowicz Katarzyna
