Bowie w Warszawie
203 Kč 286 Kč
Nowa książka Doroty Masłowskiej. Opowieść o wielkim, a przede wszystkim małym świecie i rozpaczliwym poszukiwaniu w nim wolności. Trwa gierkowska dekada lat 70. David Bowie, podróżując z Moskwy do Berlina, zatrzymuje się na krótką chwilę w Warszawie. Jego na pozór niewiele znaczący pobyt w polskiej stolicy obrósł legendą jako ucieleśnienie tego, co niedoścignione i niedostępne, smuga koloru i blasku w powszechnej szarzyźnie.
\nTymczasem w jednym z dusznych i ciasnych warszawskich mieszkań nie może spać plutonowy Wojciech Krętek. Wrażliwy i emocjonalny milicjant próbuje rozwikłać sprawę niejakiego Dusidamka z Mokotowa. Siejący postrach oprawca zdaje się jednak tylko symbolem pomniejszych przemocy i opresji, których mieszkanki Warszawy doświadczają na każdym kroku od świata i siebie nawzajem. Co łączy króla muzyki z seryjnym dusicielem? Dowiecie się w opowieści o marzeniach i niespełnieniach. Ilustracje do książki stworzył ceniony artysta Mariusz Wilczyński, autor uhonorowanego wieloma nagrodami filmu animowanego Zabij to i wyjedź z tego miasta. „Bezideowość. Malizna moralna. Dba się o fasadę wyidealizowaną, wycackaną, pozorną. A im grubszą warstwę lakieru się nakłada, tym bardziej beztlenowa atmosfera robi się pod spodem, dając pożywkę prawdziwej rzeczywistości…” \nfragment książki
| Autor: | Maslowska Dorota |
| Nakladatel: | Literackie |
| ISBN: | 9788308074558 |
| Rok vydání: | 2022 |
| Jazyk : | Polština |
| Vazba: | pevná |
| Počet stran: | 96 |
-
Powrót do Whistle Stop
Flagg, Fannie
-
Sapiens Opowieść graficzna Tom 2
Harari Noah Yuval
-
Wigilia z nieznajomym
Natasza Socha
-
Po nitce
Szewc Piotr
-
Kształt wody
Camilleri Andrea
-
Życie, bierz mnie
Jarosław Szubrycht
-
Świetlne ostrze
Camilleri Andrea
-
Dal
Waga Adam
-
Finalistka
Janko Anna
-
Przylepka i Potwór
Osorio-Mrożek Susana
-
Bachur
Majewska Anna Klara
-
Samosiejki
Słowik Dominika
-
Varia Tom 3 List do ferdydurkistów
Witold Gombrowicz
-
Syn bagien
Rzewuski Pawel
-
Lem w PRL-u
Orlinski Wojciech
-
Autobiografia w sensie ścisłym A nawe...
Jerzy Pilch
